Zeznanie Amadeusza “Ferrari” Roślika. O co pomawia go Polak?

Foto: Fame MMA fanpage

Podczas trwania pierwszej konferencji zapowiadającej Fame MMA 13 doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy Adrianem Polańskim a Amadeuszem Roślikiem. Nie zabrakło łez i grubych wyzwisk.

W kulminacyjnym momencie konferencji podczas wymiany argumentów Polaka z Ferrarim ten pierwszy zdjął bluzę i ukazał podkoszulek z przekreśloną 60-tką.

“Ja jestem frajerem, ja jestem frajerem? To ty kurwa jesteś Frajerem, jebać sześćdziesiątki!”

Cała sytuacja wywołała mega dym. Ojciec Amadeusza wyleciał ze sceny i rzucił się na Adriana, którego odciągnęli ochroniarze. W całym zamieszaniu odpalił się również Ferrari jednak nie doszło do walki, a emocjonalnej wymiany zdań. Amadeusz w emocjach mówił o tym, że nie wybaczy mu tych pomówień i próby zniszczenia życia. Wspomniał, że go zabije i nie dojdzie to ich pojedynku.

Ale o co tak właściwie chodzi z tą 60-tką? Dlaczego Amadeusz się tak uniósł? Tak zwana 60-tka nawiązuje do 60 artykułu Kodeksu Karnego – nadzwyczajnego złagodzenia kary. Oznacza tzw. małego świadka koronnego, czyli podejrzanego, który zgodził się zeznawać w zamian za złagodzenie wymierzonej mu kary. W slangu miejskim “Frajerem” nazywane są osoby, które donoszą na policje.

Wszystkie te pomówienia odnoszą się do zeznań Amadeusza w sprawie, która miał miejsce jak ten był jeszcze w gimnazjum. Poniżej przedstawiamy zeznania Amadeusza.

Treść zeznania Pouczony o prawach i obowiązkach zeznaje: W dniu wczorajszym w godzinach wieczornych zgłosiłem w obecności rodziców fakt pobicia mnie przez cztery osoby wśród których był min. “osoba” i “osoba”. W dniu dzisiejszym jak szedłem ze swoimi znajomymi min. Klaudia, Pauliną, Mariuszem, Kacprem są to znajomi ze szkoły, do której uczęszczam. Gdy szliśmy przy Osirze ulica zieloną około godziny 16-16.30 od strony sklepu Lewiatan podeszli do nas “osoba” i “osoba” ci sami którzy brali udział we wczorajszy moim pobiciu. Zaczęli wyzywać moja koleżankę Klaudię. Wtedy wtrącił się mój kolega Marcin, żeby ją zostawili w spokoju, oni zaczęli krzyczeć do “osoba” żeby się nie wytrącał, że jak chce to też może dostać, krzyczeli do niego ty synalku policjanta, ty psie jebany. Mariusz spytał się “osoba” bo to “osoba” najwięcej krzyczał, spytał się go a kim jest twój tata. “osoba” się bardzo zdenerwował i chciał się bić z “osoba”. ale Mariusz nie chciał się z nim bić. Wtedy “osoba” podszedł do Mariusza i zaczął go kopać, kilka razy kopnął “osoba” w korpus, raz nie trafił uderzył w rower ma którym siedział “osoba” rozbijając mu przednią lampę. Jak “osoba” kopnął w lampę od roweru to się wywrócił, wstał i krzyknął do “osoba” żeby go zostawił ale “osoba” nie reagował. Za Mariuszem wstawił się też Kacper, który stanął na drodze “osoba” i powiedział, żeby mu dali spokój. Oni wtedy zaczęli odchodzić w kierunku ulicy Grunwaldzkiej. My zaczęliśmy iść w swoja stronę w kierunku Niezapominajki. Gdy doszliśmy do ośrodka niezapominajka spotkaliśmy kuzyna albo kolegę Klaudii i gdy staliśmy rozmawiając zobaczyłem, że “osoba” i się wracają i krzyczą do nas “chodźcie tu kurwa do nas no chodźcie”, wtedy na przód wyszedł ten kuzyn Klaudii i powiedział do nich “no to chodźcie” Oni jak najpierw szli w naszym kierunku i krzyczeli to “osoba” miał w ręku nóż chowając go do kieszeni. Oni nie spodziewali się tego kuzyna Klaudii i się trochę wystraszyli, a jest on bardzo wysoki i duży, on też powiedział do nich, że Klaudia jest jego kuzynką i żeby dali jej spokój. Zaczęli wtedy coś mówić, że do niej nic nie mają, że mają sprawę do mnie i do “osoba” jeszcze wtedy chciał bić się ze mną sam na sam, ale ten kuzyn powiedział, że nikt się bić nie będzie i że każdy ma się rozejść w swoją stronę. I oni sobie wtedy poszli, więc już ich dzisiaj nie widziałem. Wróciłem do domu i opowiedziałem całą historię rodzicom, jak wystraszyłem się tej całej sytuacji, bo o czym wcześniej nie wspominałem, gdy pierwszy raz z nimi rozmawialiśmy jeszcze zanim “osoba” kopal “osoba” to “osoba” mi groził, powiedział, że jeśli się rozjebalem na policji to nie będę miał życia w Ustce, że mnie dojedzie i zajebie, zajebie, bo wie kim jest i co może. Chodziło pewnie o to wczorajsze moje pobicie. Ja się wystraszyłem dzisiejszej tej całej sytuacji oraz tych gróźb “osoba” szczególnie jak zobaczyłem później w jego rękach nóż. Obawiam się, że mogą mi zrobić krzywdę, obawiam się o swoje życie i zdrowie. Żądam ścigania i ukarania tych osób. To wszystko co mam do powiedzenia w tej sprawie.

Zeznanie złożone przez Amadeusza Roślika w dniu 11.06.2011
Źródło: Zdjęcie zeznań

(Zdajemy sobie sprawę, że powyższe zdania są bardzo chaotyczne, lecz tak właśnie wyglądały zeznania)

Na podstawie powyższych zeznań Adrian Polak nazywa Amadeusza Roślika donosicielem. Ten jednak bronił się w zaparte podczas konferencji, że jedynie chronił 14 letnią koleżankę, gdyż to ona była obiektem ataku gwałcicieli. Sam Amadeusz komentuje sprawę w następujący sposób:

Z tą 14-latką było tak, że kilku typa napadło po prostu na dziewczynę. Ja byłem wtedy w gimnazjum, stanąłem w jej obronie. Szkoda, że do tej walki z Polakiem nie dojdzie przez kalectwo Polaka. Tej walki nie będzie, zobaczycie Polak będzie kaleką przed walką, obiecuje. Przesadził i sam się wepchał w gips.

Konferencja Fame MMA 13

Na konferencji zostało już zdradzone, że między panami odbędzie się program Face to Face, gdzie będą mieli około dwóch godzin na rozmowę o całej sprawie. Czekamy zatem na F2F, na pewno dowiemy się czegoś nowego podczas tego programu.


A wy jak uważacie? Cała sytuacja poszła za daleko? Cała afera była wcześniej ustalona?

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązane posty