Poznajcie Denisa Załęckiego. Historia “Bad Boya”

Denis Załęcki w ostatnim czasie wjechał z buta w świat freak fightów! Z osoby, która dotychczas brała udział w walkach na gołe pięści i była mało rozpoznawalna stał się internetowym zjawiskiem na szeroką skalę. Ale co było przed jego słyną walka z Alanem Kwiecińskim, która otworzyła mu droge do świata freak fightów? Zapraszam do lektury.

Wspomniany Bad Boy urodził się 17 maja 1997 roku w Toruniu. Niech nie zwiedzie was jego młody wiek, Denis ma 185 centymetrów wzrostu i waży około 110 kilogramów. Od małego interesował się piłką nożną i sportami walki. Już gdy był bardzo młody chciał uczęszczać na mecze Elany Toruń, lecz jego ojciec go wstrzymywał z racji na jego młody wiek. To nie powstrzymało Denisa, który na lata związał się z klubem. Można powiedzieć, że po sportach walki to jego druga największa pasja. Gdy stał się nieco starszy zaczął udzielać się kibicowsko, zostając członkiem ekipy młoda zielona.

Gdy miał 5 lat jego tata zaszczepił w nim pasję do sportów walki i zapisał go na karate Kyo Kushin, które trenował przez kolejne 10 lat. Jak sam mówi, to właśnie ojciec wspierał go w sporcie, dbał o dyscyplinę i pilnował, aby Denis nie opuszczał treningów. W karate zdobył brązowy pas i brakowało mu jednego egzaminu do mistrzowskiego czarnego pasa.

Jego sportowe zacięcie i chęć rywalizacji często sprawiała kłopoty, a przynależność do grupy kibicowskiej nie pomagało w tym temacie. Denis wielokrotnie mierzył się na ulicy z ekipami wrogich drużyn. Jak sam stale powtarza nigdy nie zdarzyło mu się odmówić solówki, nawet gdy rywal był znacznie większy. Wspomina, że wcześniej znacznie częściej zdarzało mu się sprawdzać na ulicy, bo teraz mało kto ma na tyle odwagi.

W wieku 18 lat wyprowadził się z domu i jak sam mówi zaczął schodzić na złe tory. Jednak szybko sytuacja wróciła do normy. Zawodnik przyznaje, że w przeszłości miał kilkukrotnie problemy z prawem i za kratkami spędził blisko rok. Z wiadomych przyczyn nie mówi za co dokładnie musiał pójść na przymusowe wakacje.

“Nie żałuję. Nie mam problemu o tym mówić. Chociaż wiadomo, o tych sprawach nie chciałbym mówić tak samo o sprawach kibicowskich jak i o sprawach, które działy się za murami, ale nie ukrywam tego, siedziałem w więzieniu. Nie wstydzę się tego.”

Doświadczenie w bójkach ulicznych przełożyło się na występy zawodowe. Denis rozpoczął swoje zmagania w federacji walk na gołe pięści “Wotore”. Pierwotnie jego walka została przełożona, gdyż tuż przed galą Załęcki został zatrzymany i poszedł do więzienia. Po wyjściu udało mu się zawalczyć na drugiej gali, gdzie przegrał z Markiem Samociukiem. Po “Wotore” przyszedł czas na “Gromdę” czyli kolejną organizację walk na gołe pięści. W ekstra-fighcie Denis mierzył się z Danielem Soczyńskim, tym razem wygrał walkę.

Kolejna edycja i kolejne potyczki Bad Boya. Tym razem wystartował w turnieju “Gromdy”. Pierwsza walka zakończyła się dość szybko i Denis znokautował swojego rywala po 50 sekundach walki. W półfinale przeciwnik nie stawił się do walki poprzez kontuzję więc automatycznie przeszedł do finału, w którym zmierzył się z Wasylem. W tym pojedynku okazał się słabszy i to Wasyl wyszedł zwycięsko z tego starcia. To była jego ostatnia walka w tej federacji. Załęcki rozstał się z Gromdą w nie najlepszych stosunkach. Jego zdaniem Gromda nie dba odpowiednio o swoich zawodników nie zapewniając im odpowiedniej pomocy np. w przypadku kontuzji.

Następny występ Denisa można było obejrzeć na gali EFM 2. Udowodnił on swoje świetne umiejętności w ulicznych walkach i rozbił doświadczonego rywala w 45 sekund! Potężnym nokautem złamał przeciwnikowi oczodołu.

Po tym przyszedł czas na własną organizację Denisa, pomysł, na który wpadł podczas sylwestra. “The War” to organizacja, w której zawodnicy walczą na gołe pięści na zasadach kickboxingu. Do tej pory mieliśmy przyjemność zobaczyć 3 gale.

Historia Denisa pokazuje, że mimo ciężkiego charakteru i sztywnych zasad można wiele osiągnąć. Mamy nadzieję, że Denis będzie kontynuował swoje założenia i zobaczymy go jeszcze na niejednej gali.


ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Prime MMA 1 – Data, Miejsce, Karta walk.
Gromda – kontrakty, kary i zarobki. Prawda wyszła na jaw.
Dawid Ozdoba o powrocie do MMA [VIDEO]


Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązane posty