Malczyński wygrywa z Hejterem. Łatwa przeprawa Bociana.

Foto: Fame MMA fanpage

Pojedynek między Malczyńskim, a Hejterem budził wiele kontrowersji. Już podczas konferencji do Fame 13 obaj panowie nie szczędzili sobie obelg co sprokurowało samą walkę na gali z numerem 14!

Już po ogłoszeniu pojedynku, pojawiły się głosy które skazywały Hejtera na pożarcie. Według bukmacherów Dawid był drugim największym faworytem w historii Fame MMA (zaraz po Kubańczyku w walce z L Pro). Absolutnie nic nie wskazywało na to, żeby Hejter mógł mu jakkolwiek zagrozić.

Zarówno Hejter jak i Malczyński rozpoczęli pojedynek bardzo ostrożnie. Widać było, że są skupieni i wyczekują na ruch rywala. Już po kliku sekundach mogliśmy zobaczyć wymianę, po której Hejter padł na deski, po czym przez ground and pound sędzia przerwał pojedynek.


Żadnego zaskoczenia, żadnej sensacji. Skończyło się tak jak wszyscy się tego spodziewali, czyli kompletna dominacja przez byłego mistza.

Skoro już o mistrzostwie mowa, to Dawid po walce wykonał gest, który wskazuje na chęć dostania walki o pas. Malczyński stracił go na gali Fame 10 na rzecz Adriana Polaka. Po tej porażce wygrał już z Ponczkiem, a teraz z Hejterem co może dać mu prawo do takiego pojedynku. Przypomnijmy, że po gali, nadal mistrzem jest Wiewiór. Pojedynek między Maksem, a Dawidem miał odbyć się już podczas Fame 10 tylko z odwróconymi rolami. Malczyński miał być wtedy mistrzem, a Wiewiór miał starać się o pas, lecz wyeliminowała go kontuzja.


Czy Malczyński zasługuje na walkę o pas?

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązane posty