Fame MMA nadużywa wizerunku swoich gwiazd?

Jesteśmy świeżo po drugim programie Cage promującym galę Fame 15. Gośćmi programu byli: Franio, Takefun oraz Mateusz Murański. Jak zwykle nie zabrakło kontrowersji, ale czy tm razem organizacja nie posunęła się za daleko?

Temat, który zdominował wcześniej wspomniany program, jest konflink pomiędzy Jackiem Murańskim a Sergiuszem “Nitro” Górskim. Mimo iż obydwaj panowie nie byli fizycznie w studio, to poprzez połączenia telefoniczne oraz swoich “przedstawicieli” Mateusza Murańskiego oraz Takefuna, wymieniali się oskarżeniami.

Pisaliśmy o tym: Mocna konfrontacja Nitrozyniaka i Jacka Murańskiego!

To już kolejny program zapowiadający nadchodzącą galę, który jest promowany konfliktem Nitrozyniaka z Murańskim, mimo iż ten pierwszy nawet nie walczy na wspomnianej gali.

Już podczas panelu z udziałem Mateusza Murańskiego i Rafała “Takefuna” Górniaka zrobiło się gorąco, gdy ten pierwszy w dość niestosownych zaczepkach sugerował, iż Rafał jest ojcem młodego Nikodema – syna Sergiusza.

Górniak dość stanowczo stwierdza, że mieszanie do tego rodzaju “potyczek” dzieci jest poniżej poziomu, a cała “afera” to nic innego atak na Sergiusza i jego bliskich. Pomówienia jakoby był ojcem syna jego kolegi są obrzydliwe i bardzo krzywdzące dla samego dziecka i jego matki.

Mateusz Murański kontrargumentuje i pyta czy w takim razie w porządku jest wyzywanie jego ojca przez Sergiusza od słów na “c” i “k” i obrażaniem Jana Pawła II?

Przypomnijmy, iż Nitrozyniak jest postacią skrajnie kontrowersyjną, a na swoich lajwach często obrażał i wyzywał swoich widzów i ich rodziny. Niejednokrotnie również wypowiadał się z sposób rasistowski i homofobiczny.

Jacek Murański w przytykach do Nitrozyniaka nie ma hamulców. Przezywa Sergiusza “Sergiej” i sugeruje jakoby miał być rosyjskim szpiegiem, powołując się na wycinki z wypowiedzi live Górskiego. Zarzuca mu obrazę uczuć religijnych i nazywanie Jana Pawła II słowem na “p”. Działanie dezinformacyjne na rzecz naszych zachodnich sąsiadów, antypolskość oraz demoralizację młodzieży. A na sam koniec insynuuje, że wychowuje nie swoje dziecko.

Jacek Murański szumnie zapowiada, iż w roku 2030 będzie startował na prezydenta. To ciekawe, gdyż z ustawy wynika, iż “Kandydatem na prezydenta nie może zostać osoba skazana prawomocnym wyrokiem sądu, ścigana z oskarżenia publicznego za winę umyślną.” 

Przypomnijmy, iż Jacek Murański został skazany dwukrotnie prawomocnym wyrokiem sądu.

Sam Nitro w dość stanowczy słowach mówi, że to co robi “organizacja” wplątując go w to wszystko nie jest w porządku. Tym samym zapewnia, że wobec Jack Murańskiego wyciągnie konsekwencje prawne za bezczelne pomawianie jego oraz jego rodziny.


Czy cała sytuacja wyjaśni się w sadzie? A waszym zdaniem kto w tym sporze ma więcej racji?

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązane posty