“Ez Money” dla Normana Parke! Szeliga przegrywa przed czasem!

Foto: Fame MMA fanpage

Norman Parke to najlepsze co mogło spotkać Polskie freak fighty – to pierwsza myśl po wygranym pojedynku w klatce rzymskiej z Piotrem Szeligą.

Gdy były zawodnik UFC zawitał do Fame MMA nikt nie spodziewał się, że zrobi taką furorę. Cięty język i potężne umiejętności – to dwie rzeczy, które określają doskonałego freak fightera!

Do konfliktu pomiędzy Normanem Parke, a Piotrem Szeligą doszło jeszcze przed Fame 13. To przez małe spięcie wyżej wymienionych zawodników mieliśmy przyjemność obejrzeć emocjonujący pojedynek w klatce rzymskiej!

Foto: Fame MMA fanpage

Piotrek, mimo iż słynie z potężnego uderzenia nie miał najmniejszych szans z zawodnikiem światowej klasy jakim jest Parke. W pierwszej rundzie widać było skupienie i nastawienie Normana na kontry. Szeliga zaczął agresywnie. Grad ciosów nie zrobił wrażenia na Normanie, który przyjmował wszystko na gardę i celnie punktował z kontry. Po jednej z wymian Szeli pał na deski a losy pojedynku zdawały się być już przesądzone. Jedyną szansą dla Szeligi miała być ta pierwsza, bokserska runda. Okazało się, że nawet tam został całkowicie zdominowany.

Foto: Fame MMA fanpage

Pod koniec rundy pierwszej Szeli przyjął grad ciosów. Do tej pory ciężko powiedzieć, jak udało mu się ustać, jednak dotrwał do gongu kończącego rundę. Druga runda to popis umiejętności Normana, który w doskonały sposób powalił Szeligę na deski i całkowicie kontrolował pojedynek. Nie dał żadnego wytchnienia Piotrkowi. Skutecznie go obijał. Boxdel podczas “Aferek Live” wspomniał, że jeden z kamerzystów powiedział mu, że Norman podczas zadawania ciosów rzucał do Szeligi teksty tj.
“You are my b*tch”

Foto: Fame MMA fanpage

Przez TKO w drugiej rundzie zwyciężył Norman “Stormin” Parke

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązane posty