Budda w klatce? Podał kwotę i warunki!

Budda, czyli największy polski freak motoryzacyjny jest zaprzyjaźniony z federacją Fame MMA. Był odpowiedzialny za stworzenie samochodu, który był nagrodą bonusową dla zawodnika poprzedniej gali. Czy zatem możemy spodziewać się jego walki?

Budda u Mateusza Kaniowskiego wspomniał o możliwości swojej walki i jakby musiały wyglądać warunki, aby wyszedł do oktagonu.

Fame MMA nie stać na moją walkę, albo jeżeli ich stać, żeby na siłę za tą walkę zapłacić, to nie opłaca im się to. Po prostu oni patrzą na to Excelowo, musiałbym sprzedać pół Polski PPV, żeby im się to opłacało. Nie wyjdę za milion, ani za półtorej, ani za dwa. Przede wszystkim ważniejsze niż to, żeby dostać 5 milionów, czy 10, jest to, żebym miał przeciwnika z którym serio byśmy coś do siebie mieli. Nie będę wychodził z chłopem i lizał se z nim dupe za 5 milionów, czy za 4 czy za 8, to jest nieistotne.

Budda dla Mateusza Kaniowskiego

Dodał również, że machnąłby ręką na kwotę, jeśli dostałby atrakcyjnego zasięgowo oraz pasującego przeciwnika z którym by się nie lubił.

Słuchaj, jeżeli miałbym takiego przeciwnika, że serio się z gościem nie cierpię, jest duży zasięgowo i pasujemy do siebie kategorią wagową, a nie dadzą mi ogra 140kg albo chłopaczka 60kg, to ja wtedy macham na to czy to jest 5 milionów, czy 3 miliony.

Cały wywiad poniżej:

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązane posty