Amadeusz relacjonuje napad.

Dnia 15 kwietnia na pobocznym kanale Sylwestra Wardęgi z wywiadami pojawił się filmik z obszerną relacją rzekomego napadu na Amadeusza Roślika. Mimo, iż Ferrari dość szczegółowo opowiada o sytuacji nie podaje przyczyny ataku ani czy daną sprawę zgłosi na policję.

Do napadu miało dojść dnia 11 kwietnia koło godziny 16 na Warszawskiej Woli. Do mieszkania Amadeusza zapukał dostawca pizzy. Amadeusz otworzył drzwi, mimo iż nie zamawiał żadnego posiłku. W mgnieniu oka zorientował się, że coś jest nie tak. Do mieszkania wtargnęły dwie osoby. Jeden z napastników był uzbrojony w maczetę, którą zaatakował Ferrariego.

Mimi iż Ferrari otrzymał liczne rany lewej ręki udało mu się uciec z mieszkania. Napastnicy rzucili się w pogoń za Amadeuszem ten jednak schronił się w innym mieszkaniu. Stamtąd zastała wezwana karetka.

Na miejsce przyjechał ambulans i zawiózł Ferrariego do szpitala. Na miejsce przyjechała również policja, jednak Amadeusz odmówił składania wyjaśnień. Napastnicy uciekli z miejsca zdarzenia. Wiemy jednak, że zostali uchwyceni na osiedlowym monitoringu.

Na ten czas nie wiemy co było motywem ataku. Amadeusz zapowiedział, że będzie konsultował się z prawnikiem w sprawie. Czekamy na więcej informacji. Będziemy informować na bieżąco.

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązane posty