Amadeusz Ferrari zawalczy mimo kontuzji! Czy Fame MMA przesadziło?

Foto: Fame MMA fanpage

Jesteśmy świeżo po drugiej konferencji zapowiadającą galę Fame MMA 13. Była to chyba najbardziej chaotyczna konferencja w historii tej organizacji. Co tam się właściwie działo? Takiego zamieszania i desperacji nigdy nie widzieliśmy…

Podczas konferencji potwierdziły się przykre plotki – Amadeusz Ferrari został kontuzjowany. Sam wspomina, że właściwie pojawił się na konferencji tylko po to, żeby powiedzieć, że nie zawalczy. Zaznaczył również, że nawet tego nie chciał robić. Jednak wszystko potoczyło się troche inaczej…

Absolutnie każdemu, przez Adriana Polaka i Ferrariego, przez włodarzy, aż po widzów nieziemsko zależało, żeby ta walka doszła do skutku. Miało to być zwieńczenie ich długiego, legendarnego już konfliktu. Nie oszukujmy się – dla większości ludzi to właśnie jest main event gali Fame MMA 13. Z tego własnie powodu włodarze robili podczas konferencji i sporo przed nią wszystko, aby mimo kontuzji ta walka miała miejsce.

Adrian Polak, Amadeusz Ferrari, Wojciech Gola, Michał Baron, Sylwester Wardęga oraz Hubert Mściwujewski. Cała szóstka blisko godzinę negocjowała o tym na jakich zasadach ta walka może się odbyć.
Amadeusz ma kontuzjowany palec u nogi oraz stopę, więc on nastawiony był na “nie”, jak sam mówi nie chciał walczyć z kontuzją i ma do federacji ogromny żal o to, że jest “ciśnięty” o to, żeby jednak dopiąć te starcie.

Podczas konferencji swój epizod zaliczył również mistrz Fame MMA – Maksymilian Wiewiórka, który powiedział, że jest gotowy wyjść do Polańskiego zamiast Ferrariego.
Kontuzja Amadeusza podczas konferencji była poddawana wątpliwości i poszedł on natychmiastowo, live na badanie lekarskie, z którego wynika, że uraz miał miejsce i jest w trakcie gojenia oraz, że opuchlizna ustąpiła całkowicie lub w jakimś stopniu. Lekarz stwierdził, że decyzja należy do Amadeusza. Ten w takim obrocie sytuacji postanowił zadzwonić do swojego trenera – Mirka Oknińskiego. Trener powiedział, że najlepiej, żeby Amadeusz nie wychodził do walki z kontuzją, ale jeżeli już chce to najbardziej komfortowymi dla niego warunkami byłby boks, małe rękawice 3x rundy po 3 minuty.

Adrian Polak zadeklarował, że może przystać na wszystkie warunki jakie chce Amadeusz. Tu zaczęło robić się bardzo ciekawie… Poniżej lista stypulacji, które zostały zaproponowane podczas konferencji:
-Walka w boksie w dużych rękawicach 10 minut bez przerwy (obietnica Polaka o ciągłym zwarciu oraz wymianie)
-Walka w boksie w małych rękawicach 3x 3 minuty.
-Walka w klatce rzymskiej w dużych rękawicach 10 minut bez przerwy
-Walka w klatce rzymskiej w małych rękawicach 3x minuty
-Walka w budce telefonicznej
-Walka w klatce rzymskiej z jedną rękawicą bokserską, drugą piąstkówką z możliwością wyboru ręki
-Rzut monetą decydujący o rękawicach oraz o ilości i długości rund
-Walka 1vs1vs1 (Amadeusz vs Polak vs Wiewiór)

Konsekwencją tych zdarzeń jest pojawiająca się opinia jakoby Fame potraktował Amadeusza bez szacunku nie chcąc uszanować jego braku chęci przez kontuzje.

To obserwowało się po prostu dziwnie i kazdy obecny był potwornie zakłopotany. W końcu największy sprzedawca PPV na Fame 13, czyli walka Polaka i Ferrariego była poważnie zagrożona. Mówimy “była” bo już nie jest. Panowie we dwójkę udali się do zarządców federacji gdzie przedyskutowywali warunki walki. Konferencje zakonczyliśmy informacją, że walka odbędzię na 100%, a jej szczegóły zostaną ujawnione jutro lub wkrótce.

EDIT: OFICJALNIE WALKA ODBĘDZIE SIĘ W FORMULE BOKSERSKIEJ, 3 RUNDY PO 2 MINUTY, OKTAGON, RĘKAWICE MEKSYKAŃSKIE


Kupiłbyś PPV na Fame MMA 13 mimo braku walki Ferrari vs Polak?

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązane posty